Cytat:
Ja bym dodał że też argument dla Fernandeza aby został. Ściągają jego dobrego kolegę, w dodatku pogada sobie po Hiszpańsku. Dla piłkarzy ten ruch jest motywujący, bo nie przychodzi anonimowy gracz.
Będę się cieszył jak zagra chociaż te 40% spotkań.
|
Serio? Pilkarzy innych zmotywuje to, ze maja zapierdalac a jakis rencista za siedzenie na trybunach bedzie bral zapewne jedna z najwyzszych pensji?
Moim zdaniem to właśnie super ruch aby szatnie w....iac. Kolejny seans pokazywania wszystkim, a szczególnie młodym i nowym graczom jakie standardy panuja w Wisle - zatrudnienie po znajomości, bez myslenia, zatrudnienie gościa szklanego, który nie gral w piłkę dwa lata. Jaki przekaz z tehotego płynie? Skoro zarzad nie szanuje pieniędzy, kibiców i piłkarzy, to my pilkarze bedziemy jebac te Wisłe, aby pokombinowac i zarobić, a nie robić.
Ten transfer mial racje bytu tylko w jednym przypadku. Zatrudniamy gościa na pół roku, z opcją przedłużania o 6-12 miesięcy o ile sie przez te pol roku nie rozpadnie i bedzie z niego jakis pozytek. A jak będzie gral dobrze i np dostanie oferte od kogos na jesieni czy w zimie to nara, niech sobie idzie.
I wtedy on powinien być zadowolony, a my nie ponosimy ryzyka.
I to mowie ja, zwykly szary człowiek i kibic, bez wielkiego rozkminiania jak powinna ta sytuacja wygladac, a w klubie tyle madrych glow, wielkie trio + Brzeczek + Domagalik i ...., wymyslili interes zycia.
Jest 50 jak nie 70% szans na to, ze ten chlop sie polamie albo nie sprawdzi. Zatrudnijmy jeszcze jakas jedna lamage jak Basha. Wtedy na 100% chociaz jeden sie polamie. Przepierdalac kase umiemy. A ponoć bieda i nie mamy na kontrakty dla normalnych piłkarzy