|
Żona królewskiego zorganizowała modlitwę na tt, można było dopisywać intencje, a ona się modliła. Nie mam nic do wierzących i modlących się, ale w tej formie... coś tu nie gra. I właśnie ten zgrzyt wydał mi się jakoś symptomatyczny dla tego, jak Wisłą się zarządza. Jak myślą osoby, które klubem zarządzają.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|