azor napisał(a):

|
Dobra, nie będę się bawił w adwokata natomiast mam pytanie bezpośrednio do Ciebie: znasz różnice między argumentem a opinią?
|
Może inaczej, ja mam do Ciebie pytanie: jakie niby kontrargumenty mam przedstawiać koalikowi na temat jego bezmyślnej opinii wsh=Socios? (i nie pisze to po tym jednym wpisie, a w odniesieniu do całokształtu jego twórczości)
Jedyny sensowny kontrargument do jego paplaniny został przed chwilą napisany, mianowicie: Kwiecień chciał, ale jak zobaczył bajzel to podziękował - koalik nazwał taką sytuację "Kwietnia nie chciano". :/
Szkoda czasu na rozdrabianie nonsensów, brnięcie w bajki i wymyślanie historyjek niczym niepopartych. Diagnoza jest jedna: zwariował - jak ktoś tego nie widzi i chce, abym punkt po punkcie wypisywał fanaberie koalika to nie ze mną te numery
