|
Ale tu nie chodzi o to, ze nie można sprowadzić nikogo lepszego za tę cenę, ani o to, czy zwrócił się transfer, ani o to, czy Wisła Kraków sprzedała zawodnika za tyle, ile mogłaby oczekiwać w przypadku utrzymania w lidze.
Chodzi o to, że najwyraźniej trzeba było zejść z kontraktu Poletanovica. W odróżnieniu od Klimenta był to zawodnik, który zanotował względnie przyzwoitą rundę, więc nie trzeba było rozwiązywać kontraktu za porozumieniem stron, a udało się go sprzedać. Inne kluby wiedzą, że Wisła jest na musie, więc oferują mniej niż oferowałyby w innej sytuacji.
Jednocześnie Wisła najwyraźniej nie mogła sobie pozwolić, aby trzymać Poletanovića, oczekując na lepszą ofertę. Sam zawodnik nie chciał grać w 1. lidze za niższe wynagrodzenie, więc nie można było renegocjować kontraktu.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|