Jaroo1 napisał(a):

Dlatego właśnie ich do transferu Kraków jako miasto nie zachęci. Wiadomo, ze talentów na skalę Mbape nie ściągniemy i im nie zapłacimy milionów w wieku 17 czy 20 lat, także kasa się ich nie przekona, miasto fajne ale chyba takie młodziaki teraz mają trochę oleju w głowie i patrzą też na to jak się mogą rozwinąć = zarobić fajną kasę w dość bliskiej perspektywie, bo mając już 19-21 lat i nawet gdyby od nas poszli do Legii czy Lecha to kasa już wtedy by się im zgadzała.
Jeśli u nas każdy talent czy "talent" ginie to nie brzmi to zachęcająco dla tych młodych ludzi. Przez ostatnie lata to raczej jest trend odwrotny, czyli młodzi uciekają z Wisły jak z tonącego okrętu, a ci co zostają to albo na tyle słabi, że nie mają gdzie iść dalej, wiadomo, że i tak się nie rozwiną, albo ich nasz klub sprowadza do poziomu mizernego. I tak to się kończy, że te chłopaki z jakimś niby talentem stają sie bezużytecznym szrotem.
|
Według mnie problem jest szerszy. Kiedy jakiś zawodnik u nas rozwinął się, a nie cofnął w rozwoju? Spójrzmy np. na takiego Żukowa, Frydrycha... na początku kocury, a teraz ligowy drzemik...
A problem sprowadza się do wiecznych rewolucji trenersko-kadrowych... kolejne hard resety przynosiły skutek odwrotny... czego finalnym efektem jest spadek... każda zmiana trenera przynosiła czasową poprawę wyników... do czasu przyjścia Brzęczka... który punktował gorzej od swojego poprzednika i zanotował najgorszy start w historii Wisły Kraków...