|
A na początku kreował się na wielkiego zbawcę, wizjonera, który ma plan, pomysł i przede wszystkim możliwości, aby znacząco wzmocnić Wisłę.
Chodził po mediach, dużo opowiadał, a co z tego wyszło?
Wielkie nic.
Przede wszystkim, dzięki Wiśle znacząco wzmocnił się medialnie.
Wisła na tym nie zyskała. Jarek zaprezentował festiwal niezrealizowanych obietnic i pytanie brzmi: po co mu Wisła w dzisiejszej sytuacji, skoro po trzech latach z jego obecności kompletnie nic nie wynika.
Pytanie kolejne brzmi: czy rzeczywiście na samym początku nie wiedział co mówi, czy miał plan i został zablokowany przez Jakuba, beton TS-u i całą resztę.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 07.06.2022 o godz. 16:07.
|