MaLk napisał(a):

|
Mechanizm ten przerabialiśmy po ostatnim skoku na europejskie puchary. I owszem, byli potem chętni na naszych orłów, nawet sporo, ale byli oni u nas tak przepłaceni, że żaden nie chciał się ruszyć do klubu, w którym miałby zarabiać o połowę mniej.
|
Że jak?
Pierwszym i jedynym problemem był Boguslaw Cupiala który wolał iść na noże z zawodnikiem niż polubownie rozwiązać kontrakt.
Mówił o tym Cezary Wilk że był dogadamy z Bednarzem na 3 miesięczna odprawe, ale Cupial uderzył pięścią w stół że w ten sposób nie odejdzie więc wypowiedział kontrakt za zaległości finansowe i płaciliśmy mu jeszcze przez rok. Super interes.