|
Nie że zjada, ma tylko i aż potencjał aby to zrobić. Bo wystarczy wykorzystać tę przewagę, którą sie ma i można taką ligę zjeść. Na podobnej zasadzie działają właśnie te powroty Ruchu, ŁKSu, Widzewa do ekstraklasy/ 1 ligi. To są zbyt duże kluby, mają dużą przewagę marketingowo, kibicowsko, finansowo nad jakimiś wioskami żeby się kopać po II czy III lidze. Dlatego taki Ruch poszedł do góry, a swego czasu pompowany Bełchatów upadł. Polonia Warszawa to samo, niby stolica ale im nikt nie kibicuje i nikogo oni nie obchodzą. Dlatego się kopią po czołach niżej.
Tylko, że własnie jak jest chujowo zarządzany klub - tak jak my teraz - to gówno wyjdzie z tego potencjału jaki w Wiśle i Krakowie jest.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|