Cytat:
|
Co do samego Bashy - umiejętności i inteligencji boiskowej może mu zazdrościć każdy środkowy pomocnik sprowadzony po nim, może poza Marko. To był dobry piłkarz, pytanie ile z niego zostało po kontuzjach. Osobiście podejrzewam że niewiele, a nie sądzę żebyśmy potrzebowali kolejnego kolesia który ma siłę na 50 minut i zaraz zacznie łapać urazy, albo od razu na grubo - wyłączy się z całego sezonu.
|
Jak uda się utrzymać Poletanovicia, to duet "Marko-Plewka" w środku pola będzie na papierze niemal na pewno najlepszy w 1 lidze (a na pewno "top 3"), branie Bashy to w takim wypadku jest wwożenie drewna do lasu. A na to, by być pierwszym pomocnikiem prawie na pewno w 1 lidze braknie mu zdrowia. Chyba że ma grać za stosunkowo drobne i być "jedynie" rezerwowym na połowę drugiej połowy
Cytat:
|
Grunt to w aktualnym oknie nie pójść w ilość, a jakość. Wolę 4 konkretne wzmocnienia i uzupełnienia zawodnikami wracającymi z wypożyczeń niż znowu 10-12 transferów i składanie wszystkiego od nowa
|
Jak uda się utrzymać Frydrycha, Poletanovicia i Fernandeza to naprawdę do spokojnego awansu nam będzie brakowało właśnie 3-4 realnych wzmocnień (w tym obowiązkowo skuteczny na 1 ligę napastnik) lub cennych uzupełnień składu - odejście każdego z powyższej trójki to konieczność znalezienia mu realnego zastępstwa
Cytat:
|
Cel minimum to wygrać pierwszą ligę z wyraźną przewagą.
|
Cel minimum to awans - obojętne czy po samej lidze czy po barażach. Jego brak będzie tragedią dla Wisły, zwłaszcza jak zaryzykujemy i pójdziemy "All in"
Cytat:
Dla 3/4 drużyn z pierwszej ligi mecze z Wisłą będą świętem, bo przyjedzie zespół, który w normalnej sytuacji powinien szykować się do walki o europejskie puchary.
Nie wykluczałbym festynów, dożynek, odpustów przy udziale kleru i lokalnych pisowskich aparatczyków kaczystanu. Może Zenek Martyniuk dałby gdzieś koncert przed meczem?
|
Chyba pomyliłeś sobie ligi. 1 liga jest słaba, ale organizacyjnie zazwyczaj daje radę. Zgadzam się tylko z tym, że dla większości drużyn przyjazd Wisły będzie miejską atrakcją roku (ale tylko frekwencyjną, to nie są lata 80-90)