|
Tak, myślałem o tym, ale ja w głowie mam tylko przykład ŁKS, który kilka lat temu awansował, grając ładną piłkę (tak mówiono po awansie) i później spadł, bo chciał robić to samo, tym samym materiałem w ekstraklasie. Nie wiem, czy to przykład anegdotyczny (Ty sugerujesz, że nie, więc pewnie nie). Ale właśnie dlatego, po namyśle, postarałbym się zostawić i Kuveljica, i Savica. Jeden byłby od rąbanki, drugi ciągnął grę do przodu.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|