Sprawa jest o tyle kuriozalna, że Brzęczek jak pokazał w poprzednich latach to nie jest trener z dołów typu Tedi Pawłowski czy też top, ale po prostu solidny trener na środek tabeli.
Czasu miał niewiele, ale wystarczająco dużo na wygranie 3 meczy

Sytuacja jest bardzo złożona, niemniej jednak dałbym szanse na rundę do przerwy zimowej.