|
Czy można sobie wyobrazić sytuację, że w miarę normalnym klubie na decydujący moment sezonu przychodzi trener i to w dodatku były trener solidnej europejskiej reprezentacji (choć to jedna z największych tajemnic w historii jak ktoś taki mógł pełnić taką rolę) w której gra jeden z najlepszych napastników na świecie (w zasadzie po Benzemie nr 2 w tym momencie).
Ten trener zawala końcówkę sezonu, kompromituje się z drużyną znajdującą się o trzy klasy rozgrywkowe niżej w PP, nie umie naprawić sytuacji - wygrywa jedno spotkanie na trzynaście (z PP jedno na czternaście) i zdobywa łącznie dziesięć punktów. Punktuje najgorzej od wielu lat i co?
Nic. Dwa tygodnie mija i nic.
W 99% klubów byłby wywalony od razu.
Tylko nie w Wiśle przez panujący układ rodzinno-towarzyski, który doprowadził klub do największej hańby w historii.
Ale też coś innego jest ważne - przez cały czas rządów trio bardzo ważne było klakierstwo - ciągle zachwalanie w mediach (głównie w internecie), że aż bardziej się nie da, wyolbrzymianie zasług tzw. ratowania, itp., podniecanie się transferami szrotu, brak reakcji na kolejne kompromitacje (w zasadzie od rundy jesiennej 2019 r.).
Z pewnością szły na to pieniądze i to nie małe.
Ale po spadku coś pękło - nie da się dalej usprawiedliwić szamba. Teraz widać wyraźnie, że gdyby nie klakierstwo, to ten zarząd już dawno nie wiedziałby co ma robić.
Zarząd po spadku od razu powinien ogłosić ważne decyzje - skończyć układ rodzinny, wywalić Dawida i Jurka. Zatrudnić trenera, prezesa i dyrektora sportowego, skończyć z handlem szrotu.
Tylko kto ma tego dokonać?
Teraz widać wyraźnie, że po trzech latach rządów nie ma nikogo kompetentnego, który miałby wiedzę i umiejętności na naprawę sytuacji.
Skoro przez trzy lata nikt taki się nie ujawnił i wszyscy mędrcy w tym uczestniczyli w tym procesie spadku, to trudno przypuszczać, że ci skompromitowani będą teraz wiedzieli.
Brak podstawowych decyzji i oczywistych przez dwa tygodnie tylko potwierdza, że w Wiśle od trzech lat rządzą ludzie, którzy nigdy nie powinni przejmować klubu..
Teraz jest nowe hasło - gdyby nie trio, byłaby czwarta liga.
Gdyby nie wielomilionowe zbiórki, gdyby nie pomoc Leśnodorskiego i jego kancelarii, gdyby nie śledztwo Jadczaka i gdyby nie pomoc władz ligi i PZPN-u, którzy udzielili licencję w sposób bardzo łaskawy, to byłaby czwarta liga.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 29.05.2022 o godz. 20:44.
|