Elendil napisał(a):

nie tyle powinniśmy, co MUSIMY wymagać od zarządu jasno postawionego celu na przyszły sezon. I to mnie interesuje bardziej niż to kto nas trenuje, czy kto do nas przyjdzie. Albo wchodzą na konferencję i mówią, że zrobią wszystko i jeszcze więcej, ze będą ZAPIERDALAĆ, aby Wisła wróciła do ekstraklasy już za rok, albo niech sobie darują ten cyrk i owijanie w bawełnę.
Dosięgneliśmy dna, więc albo się teraz odbijemy, albo będziemy grzęznąć w mule na długie lata.
|
Nie sięgneliśmy dna. Gdyby nie trio bylibyśmy w czwartej lidze, a uwierz mi - to też nie jest dno.
Zamiast okrągłych PR-owo tekstów i deklaracji wolę pracę po cichu, ale z rozmysłem. Słowa są tanie, taki Widzew przez lata deklarował że w tym roku to już awans. Problem w tym, że wszystko rozstrzyga boisko. Tak więc czekam kto na to boisko wybiegnie, przy czym nie oczekuję pseudogwiazd. Chciałbym żeby pojawił się kręgosłup drużyny. Na korekty będzie kolejne okienko, ale oby służyło one wymianie pojedynczych elementów a nie rozpaczliwej budowie od nowa.