|
Załuska był jednym ze słabszych bramkarzy pierwszego składu jacy się tutaj przewineli, więc to akurat żadna pochwała.
Z resztą to były totalne przeciwieństwa, Załuska był mistrzem małych błędów i złych decyzji, często niedostrzeganych przez laików, Kieszek grał długimi momentami równo i pewnie, poza momentami gdy odpalał protokół kompromitacja. Zawiódł jak cała reszta drużyny.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 27.05.2022 o godz. 21:41.
|