Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2644
Stary 25.05.2022, 21:16
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Pewnych umiejętności jak widać nie da się wytrenować, inaczej każdy umiałby dośrodkować. Pamiętasz jak Sadlok bił SFG. Trenował je przez całe życie. Potem zmieniliśmy wykonawcę (kilka razy) i w sumie nadal nic.
To nie jest tylko kwestia Wisły, bo w wielu drużynach Elstraklasy jest jeden, góra dwóch wykonawców per zespół, ale wielu z nich tak naprawdę pojęcia nie ma. Przykład pierwszy z brzegu - Cracovia. Probież ściągnął piłkarzy patrząc na wzrost, grali w pewnym momencie wyłączmlnie dośrodkowaniami ale nikt tam nie umiał grać głową ani dośrodkować Oglądałem taki mecz: Korona Kielce - Cracovia, pamiętam do dziś, grali z przewagą jednego zawodnika z 80 minut, od połowy z przewagą dwóch, wykręcili jakąś abstrakcyjną liczbę dośrodkowań i nic...
Z drugiej strony taki Furman tylko jedną rzecz robił dobrze - wrzucał ze stojącej piłki i to była taktyka Wisły Płock


Mnie się wydaje że tu jednak muszą być warunki fizyczne i talent.
Bo żeby coś wytrenować trzeba po pierwsze wiedzieć jak to powinno poprawnie wyglądać, a po drugie znać metody jak tego nauczyć. Osoby które to wiedzą i znają metody nazywają się trenerami. Niestety u nas 80 % "trenerów" nie ma zielonego pojęcia o trenowaniu.

Jasne jest że talent i warunki fizyczne mają znaczenie, ktoś bez talentu nie trafi 8/10 wrzutek w pole 1m/1m. Ale jak potrenuje czyli wykona 1000 powtórzeń poprawnego schematu ruchowego. To trafi 8/10 wrzutek w pole 2m/2m. Trzeba tylko chcieć być coraz lepszym, musi być ktoś kto wymaga bycia coraz lepszym. Tyczy się to każdego aspektu piłkarskiego rzemiosła. Gruszkowski też mógłby nauczyć się wrzucać w pełnym biegu, ale najpierw musi nauczyć się podać po ziemi wzdłuż linii prawą nogą, mocno na 20 m. 10 na 10 prób, żeby szło mu to na luzie bez spiny, bo na razie poda może 5/10. Więc wrzuci 2/10. To jest proste jak konstrukcja cepa. Co on przez ostatni rok robił na treningach? Został chociaż raz żeby poćwiczyć podanie z pierwszej piłki po ziemi po linii? A powinien zostawać codziennie i na zmęczeniu walić 200 po każdym treningu, a obok powinien stać trener i jak Gruszkowski nie trafi tam gdzie chce to powinien mu powiedzieć dlaczego w tym konkretnym przypadku piłka poleciała nie tam gdzie chciał. Czy przyczyną było złe ułożenie stopy, złe obciążenie nogi podstawnej czy złe ustawienie do piłki. Żeby Gruszkowski przy kolejnej 127 próbie wiedział co powinien skorygować. Talent i warunki decydują tylko o tym czy automatyzm, pamięć mięśniowa przyswoi zadanie po 1000 czy 3000 powtórzeniu.

Piłka nożna jest jak gra na fortepianie, różnica taka że używa się całego ciała i jest dużo trudniejsza. Bez ciągłego ćwiczenia gra się z błędami.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 25.05.2022 o godz. 21:22.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując