|
Przepraszam bardzo o ile dośrodkowanie w pełnym biegu to faktycznie może być kłopot to wrzutka ze stojącej piłki jest do wyćwiczenia. Znowu dochodzimy do treningu. Ile oni dziennie trenują? 2 godziny? Za kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie. Co to za tłumaczenie, że nikt nie potrafi wrzucić czy dokręcić piłki. Niedługo wytłumaczeniem prezentowanej na boisku żenady będzie, że nikt nie potrafi celnie podać na 10m. I czyja to wina? Właśnie fantomowego treningu, który niczego nie trenuje, niczego nie uczy jest zwykłą pańszczyzną, co potem przekłada się na mecze.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 25.05.2022 o godz. 18:34.
|