Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 25.05.2022, 13:50
majkelson777 napisał(a):Wyświetl post
A ten artykuł odkrył coś nowego? Adrian Gula miał dobre pierwsze 100 dni i co z tego? Od sierpnia zdobył 11 pkt w 15 meczach czyli punktował 0,73pkt na mecz. Brzęczek miał to poprawić, ale tego nie zrobił, wiec jest spadek natomiast nagle ludzie zauważyli, że słabo punktujemy? Gdyby wyjąć dobre pierwsze sześć kolejek z sezonu to w pozostałych 28 meczach na 84 punkty zdobyliśmy 21. Astronomiczne 0,75 pkt na mecz w przekroju ponad 3/4 sezonu.

Myślisz że to jest aż takie komfortowe dla Brzęczka? Brzęczek jak się spali w I lidze to jego notowania na rynku trenerskim polecą dramatycznie i już mało kto w ekstraklasie będzie chciał go zatrudniać. Co chwilę na karuzelę trenerską dochodzą młodzi jak Szulczek, Stano czy nawet Łobodziński. Pojawiają się nowi jak Papszun,Banasik. Sporo klubów szuka trenera za granicą.

Jak Brzęczek zacznie być wyjaśniany przez Tułacza i spółkę to ciężko mu będzie się gdzieś załapać.


Przed przyjściem do Wisły Brzęczek miał więcej do stracenia niż do zyskania. I na razie niestety wychodzi na tej,zaledwie 3 miesięcznej przygodzie mocno poobijany.
Kibice w większości mają bardzo wybiórczą pamięć, przede wszystkim zaś potrzebują kozła ofiarnego. Tak naprawdę drogę ku spadkowi zaczęliśmy w tamtym sezonie, który został całkowicie zmarnowany, a miał być czasem kiedy urodzą się zręby nowej drużyny. Zamiast kontynuować projekt Hybali z innym trenerem zmieniono koncepcję - na złą dla nas w tym momencie - i wywalono większość składu. Wcześniej Hybala odpalił piłkarzy którzy mogliby za Guli coś zdziałać.
Brzęczek wszedł kiedy było już pozamiatane, okienko transferowe zmarnowane, obóz w Turcji źle spożytkowany (złe przygotowanie fizyczne), Gula wprost powiedział dziennikarzom że trzeba nowego trenera.
Pierwszy znany mi przypadek kiedy trener mówi wprost: .......ę, ja już tego nie ogarnę, bierzcie strażaka! Już samo to powinno dawać do myślenia, ale - jak widać niekoniecznie.

I w ten sposób stałem się zwolennikiem Brzęczka ponieważ twierdzę że problem leży gdzie indziej i nie ma czasu na zmiany. Paradoksalnie, zostawienie Brzęczka może oznaczać, że tym razem dotarło kto i jak zawalił. Zawsze zostaje nadzieja.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.05.2022 o godz. 13:57.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując