Cytat:
Abstrahując od tych nazwisk to kto chce kopać piłeczkę w 1 lidze?
- zawodnicy pokiereszowani przez los/kontuzje (Basha Drzazga), których nikt wyżej nie chce
- zawodnicy nie dość dobrzy na esa (Drzazga)
- zawodnicy młodzi na dorobku/ wypożyczeni z esa
- obcokrajowcy 5 sortu, tu loteria totalna patrząc jakie dziwadła trafiały nawet do esa
- zawodnicy którzy mogą tu grać ze względów sentymentalnych/uwierzyć w projekt - czytaj gatunki na wymarciu
Kibice muszą obniżyć swoje wymagania, bo mało wskazuje na to by transfery miały nas zwalać z nog. I w naszej sytuacji musimy trzymać kciuki by kadra która nędznie radziła sobie w esa, przynajmniej na początku nie została całkowicie rozwalona.
|
Być może nasza jedyna szansa na dobre transfery i awans oraz powrót szybki i bezbolesny do ekstraklasy (czyli taki zebyśmy znowu po roku nie spadli) jest taki, ze powinniśmy od razu mówić o budowie wielkiego projektu, hard resetach, zaczynaniu od nowa, budowie drużyny na ekstraklasę, środek tabeli ekstraklasy lub puchary, mówienie, że chcemy zajść jak najwyżej w PP.
Mamy markę, czym innym możemy przekonać jakichś lepszych piłkarzy do siebie? Tym, że włąściciel, prezes i rener to rodzina?
Jeśli już się pojawiają głosy jaka ta I liga ciężka, że tam jest dużo zespołów, które umieją w tej lidze grać, że będziemy ściągać emerytów z kontuzjami bo inaczej się nie da... ....a... To co my chcemy osiągnać i co zbudować? Znowu klub na środek tabeli, tym razem w I lidze? Parodia.
My powinniśmy budować aurę sukcesu, mówić o nowym rozdaniu, starcie od zera do wielkiej piłki. I ściągać jak najlepszych piłkarzy, na pewno nie emerytów z kontuzjami. Bo znowu chcemy się wjebać w gówno, później znowu będzie zdziwienie, ze coś nie wypaliło bo pół składu było kontuzjowane.