_ukoL napisał(a):

|
Nie jestem profesjonalnym piłkarzem ale dla mnie osobiście byłoby to demotywujące słuchać oczekiwań od trenera, który właśnie z hukiem spuścił klub, bo gdzie tu de facto upatrywać autorytetu w trenerze?
|
Co by mówić o Brzeczku, ma on jeszcze markę na rynku. W przeszłości pozbierał się po większych dramatach więc chciałoby się wierzyć że i tym razem tak będzie. Zresztą, nie pozostaje nam nic innego. Dopóki właściciele go nie wywala a to - jak wiemy szybko nie nastąpi.
To że trener po spadku zostaje nie będzie żadnym nowym zjawiskiem, szczególnie w obliczu tego że podnosi się multum innych czynników decydujących o spadku.