Elendil napisał(a):

|
Kradzież to jedno. Ale trzeba przyznać, że mieli nosa do Kiko + Junco, bo ci potrafili wyłowić tanio naprawdę dobrych graczy oraz jedną perłę (Carlitosa).
|
Łatwiej zatrudnić piłkarza jeśli nie przejmujesz się tym czy stać Cię na jego pensję. Dlatego na krótką metę złodzieje i oszuści radzą sobie lepiej, ale na wielu z tych piłkarzy nie było nas tak naprawdę stać.
Trio funkcjonuje w innych realiach finansowych - nie mogą liczyć że zaraz opchną tir koksu albo zastraszyć piłkarza żeby zmienił klub. Dlatego takie oceny są nieuczciwe i teochę bez sensu. To tak jakbyś porównywał kolesia który na samochód zarobił i takiego co swój ukradł : "no ale ten drugi to ma oko do bryk".