Ja cały czas nie wiem, czy Błaszczykowski wyszedł i ot tak powiedział wszystko, co mu przyszło do głowy, a co rymuje się ze słowem "odpowiedzialność", jak uczeń przed dyrektorem, kiedy bardziej nabroi i coś powiedzieć trzeba, czy może mówił na serio.
Jakie konsekwencje przyjdzie mu ponieść? Dołoży z własnych do budżetu transferowego? Żadne inne konsekwencje nie przychodzą mi do głowy, chyba że będzie biczował się, jak ten mnich z Kodu da Vinci. Byłby to ładny gest, ale szkodliwy i niepotrzebny. Niech on te pieniądze lepiej przeznaczy na własne dzieci albo potrzebujących, bo w klubie razem z bratem te pieniądze zmarnują.
Elefant napisał(a):

Kurz opadł, światełka w tunelu nie widać.
Spadek jest jak najbardziej zasłużony i jest skutkiem zarządzania klubem.
Ze zdumieniem czytam, że wszystko jest OK, tylko ta strona sportowa do poprawy.
Niestety, ale moim zdaniem prawie wszystko jest do poprawy.
|
Ano właśnie.
Wczoraj napisałem tak:
czaro napisał(a):

Zajebiście się zgadza marketingowo. Marka Wisły w ciągu trzech lat spadła z pozycji "niewytłumaczalna magia, która sprawia, że zespół żyje odcięty od tlenu" do "przed laty wielka firma, dziś w niższych ligach". Cała dziennikarska Polska krytykuje klub za WIZERUNKOWE PORAŻKI. Teraz zwłaszcza, ale już wcześniej miało to miejsce.
Biznesowo zgadza się dzięki kibicom.
A z tym finansowym zgadzaniem się to zobaczymy za chwilę, bo w 1. lidze już o rolowanie długów będzie ciężko.
Symbolem tych sukcesów jest Królewski miotający się na tt od płaczu do zaczepiania innych ku uciesze użytkowników.
|
Ale tu problemem jest chyba nawet to, że w Wiśle nie bardzo mają pomysł na to, jakim klubem ma być Wisła, a jeśli mają jakiś pomysł, to realizują go za słabo albo pomysł jest zły - bo ewidentnie coś nie działa.