|
Podzielam zdanie KOALIKA.
Tak, kolejki się ustawiały do Brzęczka, chcących go zatrudnić.
A on taki wspaniałomyślny, ze względu na rodzinę, zdecydował się tu przyjść. I wspaniałomyślnie zgodzi się trenować zespół I ligi. A no i jeszcze chęć rehabilitacji, zmazania plamy na swoim honorze, w postaci spadku. No, oczywiście. Niestety z tym klanem rodzinnym czeka nas wieloletnia tułaczka w I lidze.
Tak wiem, nie ma chętnych na przejęcie klubu, w kwestii właścicielskiej. Niestety taka szara rzeczywistość.
Ostatnio edytowane przez leszekpw : 22.05.2022 o godz. 00:46.
|