|
Owszem Kuba nie nadaje się do rządzenia klubem piłkarskim, ale pytanie jest w sumie inne: jakie mamy opcje?
- Czy Królewski z Jażdżyńskim byliby w stanie to pociągnąć sami?
- Czy są inni sensowni chętni do kupienia Wisły?
Jeżeli na któreś pytanie można odpowiedzieć twierdząco, to super. Ale obawiam się, że w rzeczywistości jest inaczej. Dlatego "skazani" na Kubę jesteśmy do czasu, aż sam stwierdzi, że się stąd zabiera. Jedyna nadzieja w tym, że w końcu zacznie zatrudniać ludzi z kompetencjami, a nie swoich znajomych.
|