czaro napisał(a):

|
Bo ten terminarz w pewnym momencie zrobił się łatwy (łatwiejszy?). On po prostu był za trudny dla tej drużyny. Jeśli wygrywasz jeden mecz na rundę, to ile prezentów nie zrobiłyby ci drużyny również bijące się o utrzymanie, nie utrzymasz się.
|
Poza brakiem umiejętności ten zespół składał się z miękkich faj jakich dawno w lidze nie widziałem. Kliment i Savić co kontakt siedzieli na murawie z rękami w górze, Skvarka od połowy sezonu był obsrany, Fernandezowi po Płocku przepaliło styki. Manu byl twardy do karnego, potem już się nie odkręcił. Szanse na utrzymanie było, ale wyszło kupowanie młodych piłkarzy i brak patrzenia na charakter. Jak tylko ktoś ich przycisnął - pękali.
Wbrew pozorom Frydrych też tego nie udźwignął.
Mieliśmy dwubramkowe prowadzenie z Radomiakiem, ale wystarczyło że przyśpieszyli... Taki Piast czy Warta zamknęliby się w polu karnym, wybijali pilki i czekali na kontry. Nasi się zwyczajnie obsrali po pierwszym golu dla Radomiaka.
Mam nadzieję że wnioski zostaną wyciągniętę i pojawi się więcej piłkarzy z silną psychiką.