|
Domaganie się dymisji zarządu i trenera w takiej chwili jest oszołomstwem. Nie należy przeszkadzać im w pracy - czasu mało, a skala wyzwań ogromna. Jak będziemy im się teraz narzucać z naszymi żalami, to Dawid się rozproszy i zakontraktuje cały tartak z Trnavy, a Wuja wygra jeden mecz z dwudziestu. Tak że mordy w kubeł, panowie pracują.
Dobrze że jest Wolfy, samotyn yntelektualysta, wytłumaczyl mi jak to działa.
A w ogóle to gdyby nie Kuba, nie byłoby Wisły w ogóle, więc jest teraz jego zabawką i może ją sobie popsuć albo np. .......nąć nią o ścianę, bo jest jego. Czego nie rozumiecie?
|