RAF napisał(a):

|
Spadek, niczym miecz, wisial nad Wisla od dobrych paru tygodni. To nie jest tak ze do zeszlej niedzieli bylismy w gornej czesci tabeli i nagle, jakas katastrofa, spowodowala ze lecimy z ligi. Zarzad mial obowiazek poczynic pewne kroki, plany itd. Jezeli na dzien dzisiejszy Zarzad klubu na najwazniejsze pytania odpowiedzialby: nie jesteśmy w stanie teraz powiedzieć czy jest nam bardzo przykro to oznaczaloby to ze jestesmy w jeszcze wiekszej d....e niz myslimy ze jestesmy. Slowo "przepraszam" to nie najwazniejsza rzecz ktora, jako kibic Wisly, chcialbym uslyszec. Chcialbym uslyszec jakie zmiany sa planowane zeby Klub mogl wyjsc na prosta. Moze naiwnie, ale licze na to ze do cholery jakies przemyslenia nasze trio ma bo przeciez nawet slepy widzi ze, nawet gdybysmy sie jakims cudem utrzymali w lidze, to cos nie dziala jak nalezy.
|
Mieli dyskutować z zawodnikami, sponsorami i dłużnikami o spadku kiedy drużyna jeszcze walczyła (jak to inna sprawa)? Jeden przeciek i sami byście wieszali na nich psy.
Wszystko warunkować będą właśnie rozmowy ze sponsorami, dłużnikami, bo one określą realia finansowe w jakich się będziemy obracać.