emjot napisał(a):

nie odsądzałbym Obidzińskiego od czci i wiary
tylko dlatego, że Warszawiak
z drugiej strony wieści o "trudnym" charakterze JB i wynikających z tego problemach są tajemnicą poliszynela
ps. co do tego co powiedział prezes socios jakieś szczegóły gdzieś coś czy tylko rzucimy psu kiełbasę "że ma sporo za uszami"
|
Obidziński totalnie zepsuł kontakty z miastem, które są ważne m.in. z powody zadłużenia, narobił sobie też wrogów wśród osób pomagających klubowi. Więcej info od serka, ale pisał już o tym, można poszukać. Dawid te konktakty z miastem naprawił.
Nie piszę że Obidziński nie ma racji, ale kilka spraw podobno mocno zepsuł.