_ukoL napisał(a):

|
Inne czasy, inny kaliber problemów i inne też ambicje/ oczekiwania/ nadzieje.
|
Petrescu pewnie by utrzymał pozycję ale pierwszy pucharowy mecz z Iraklisem był tragiczny. Widmo kolejnego przegranego sezonu w pucharach rozswicieczylo Cupiala. Zresztą w krótkim okresie wyszło na jego, bo Okuka pokonał Greków przy wydatnie udziale zawodników "skreślonych" przez Petrescu. Ogólnie Wisła wtedy Wisła na starcie sezonu stwarzała bardzo mało sytuacji. Mieliśmy problem ze skutecznością wiec w ataku były eksperymenty jak z Piotrem Brożkiem.
Po latach zresztą Petrescu"podobno" stwierdził że za mocno dociskał śrubę piłkarzom.