Ten czarny ubiór, to pięknie z dupy pomysł. Zamiast zrobić święto, jakby jutra (ekstraklasy) miało nie być i z przytupem się pożegnać, to zapowiada się napinka zza transparentu i wylewanie żalu na świat.
Byłem z Ruchem na ich pożegnalnym meczu z Cracovią te parę lat temu i do dziś pamiętam jaką imprezę tam zrobili. Żydów zza ich dopingu nie było słychać. A u nas zanosi się na śmiertelną powagę. Tak śmiertelnie poważną, że aż śmieszną.
Brakuje tylko oświadczenia SKWK.
