Jaroo1 napisał(a):

No i to są m.in. kompetencje Dawida. Wisła pozbyła się ostatniego napastnika. Gościowi pozwolono robić cyrk, a skończył sie tak, że siedział na lotnisku i nie brał udziału w meczach jak jeszcze był piłkarzem Wisły.
W sumie może dobrze zrobił, jakiś potencjał miał - o losie, kolejny kopacz, który wszedł w ten syf i pierwszy sezon miał wiele lepszy niż drugi. Bo jak się na syfie poznał to mu chęci przeszły. Potencjał jakiś miał więc chciał stąd uciekać, m.in. dlatego odstawił szopkę.
I to są te kompetencje Dawida... Wisłą bez napastnika, w zimie wyjebali 2 najlepszych piłkarzy, cały czas była presja na Gulę - jak się miało udać utrzymanie za Guli, skoro mu dwóch najlepszych piłkarzy sprzedali i kazali się bronić przed spadkiem? A może to kolejna kurewska zagrywka, jak z Hyballą, aby kopać dołki pod trenerem, żeby mieć argument na zwolnienie go?
|
Ja mam kompletnie inne zdanie odnośnie tych zawodników.
Po pierwsze cyrk z Forbsem nie jest winą nikogo z zarządu. Po drugie siedział na walizakach i nie grał bo tak było ustalone - miał robić wypad, potem stroił fochy. Nie ma znaczenia, że graliśmy a on pozorował bo tak czy siak z niego już nic nie było. Koleś był nastawiony na wyjazd, sprawy formalne upadły, Wuja wziął go na trening i okazało się, że Forbes to sabotażysta w pełnym słowa tego znaczeniu. Pisanie o sytuacji Forbsa jest stratą czasu i żadnym argumentem odnośnie Dawida.
Żeby było jasne ja nie twierdze, że to super prezes - oczywiście wolałbym na to miejsce bardziej doświadczoną osobę. Jestem po prostu ciekaw tych kompetencji bo ja o nich nic nie wiem.
Kolejna sprawa to "pozbycie" się dwóch najlepszych zawodników. W moim przekonaniu czy z El M. i Yeboahem czy bez i tak nic by to nie zmieniło. Dodatkowo moim zdaniem zostali zastąpieni lepszymi zawodnikami czyli; Poletanovic i GIO - zdecydowanie wolałbym tą dwójkę od początku sezonu, niż pana holenderskiego marokańczyka vel ALIBI. Szczegół taki, że przyszli trochę późno.
Teraz najważniejsza kwestia: choćbyśmy mogli cofnąć czas z założeniem, że Alibi gwarantuje nam utrzymanie to i tak nie byliśmy w stanie go zatrzymać. Na Yeboaha moglibyśmy się na siłe uprzeć, ale on też chciał wylecieć , więc w każdej sytuacji z tymi zawodnikami byliśmy na przegranej pozycji. W zamian za El M. przyszedł top talent do oszlifowania Fazlagic - było mówione, że nie wejdzie z marszu do gry jak Poletanovic ale z czasem ma się rozkręcić.
Przytaknąłbym jeśli faktycznie nie zostałby sprowadzony NIKT, tymczasem dostaliśmy nawet lepszych jakościowo grajków. Wszystko sprowadza się do tego co pisałem: do sfery mentalnej, morale szczególnie po Amice padły na cycki i po zabawie.
Jeśli jedynymi transerami byliby: Fazlagic i Cisse to oczywiście miałbym duże pretensje, ale prócz nich przyszli: Colley, Manu, Poletanovic, Fernandez i Gio czyli w sumie połowa składu.
AgresywnyChomik napisał(a):

Twoja odpowiedz nie jest sprytna, jest to slaba prowokacja.
Drogi kolego dla "grup kibicowskich" po wiadomych wydarzeniach nie ma "benefit of the doubt" niech sie zajmuja kibicowaniem a nie polityka, mieszaniem etc.
Jak najdalej od gabinetow.
|
Nie no mi się wydawało, że zorganizowana grupa przestępcza została rozbita i nie było to kilka tysięcy kibiców, a kilkudziesięciu bandziorów. Jeśli ktoś żyje w przekonaniu, że tworzy się kolejna szajka, która chce wejść do klubu to powinien zacząć pisać scenariusze dla Patryka Vegi. Niemniej po takiej traumie w jakimś stopniu rozumiem obawy.
CHCĘ KONKRETNYCH ARGUMENTÓW nie na zasadzie przyperd się z zasady, a np: Dawidowi proponowali za 10koła miesięcznie grę Ronaldo, lecz Dawid odmówił lub miasto chciało dogadać się na 50% czynszu lecz Dawida zapił i nie pojawił się na spotkanie : KONKRETY.
W zasadzie degradacja powinna być jedynym argumentem, ALE to ogólnik. Jak analizujemy to musimy wiedzieć: co poszło nie tam. Sprawę trzeba rozłożyć na czynniki pierwsze.
Jeśli argumentem ma być WUJA to nie dlatego, że jest z rodziny, a dlatego, że może jest marnym trenerem. To jest dla mnie argument (SŁABY TRENER, a nie trener z rodziny). Jak przeszłość pokazała Wuja jest trenerem na co najmniej środek tabeli, a nie na zaoranie wszystkiego, wiec co poszło nie tak?
Ok mamy ujowy transfer Cisse i Fazlagica. Enis jeszcze się bronił bo miał być jakąś inwestycją, ale tez dostaliśmy jak wspominałem paru innych zawodników.
Sytuacja zmusiła nas do tego, że było wiele rotacji od tych 3 lat w drużynie i faktycznie nie było zawodników ze stażem dłuższym niż Frydrych, do tego Sadlok za słaby, Lis odszedł, Savic nei sprawdizł się, wcześniejsi pogonienie bo słaby (Janicki, Abramowicz, Carlos) .
Jak życie pokazało w wielu innych klubach nie jest łatwo nakupowac piłkarzy nawet niezłych i liczyć na to by z marszu tworzyli kolektyw. Mam tu min na myśli Polonię Warszawa. Przeciwieństwem jest sytuacja Wisły z 1998roku kiedy z MARSZU zaczęliśmy wygrywać po sprowadzeniu: Kaliciaka, Kałużnego, Czerwca, Bukalskiego i paru innych - w moim odczuciu to fenomen bo równie dobrze mogło to pójśc w odwrotną stronę.