Cytat:
|
- na czym polegają te braki kompetencji Dawida bo to zwykły ogólnik - ja nie wiem jakie on ma kompetencje, skąd mam to wiedzieć? Dlatego jak ktoś tak twierdzi to słucham.
|
Jaki ogólnik? A niby jakie kompetencje ma Dawid Błaszczykowski do zarządzania takim klubem? Przecież on tutaj przyszedł tylko dlatego, że jego brat jest właścicielem. W normalnej sytuacji nigdy w życiu by się w takim klubie jako prezes nie znalazł.
A jego kompetencje idealnie określa stan do jakiego na spółkę z trio doprowadził Wisłę.
Cytat:
|
- sytuacja z Buksa jest zupełnie inna niż z Forbsem. Felcio został zostawiony po pierwszej nieudanej próbie wytransferowania do skośnookich i dogadano, że odejdzie w zimie, pojawiły się uj wi jakie komplikacje i Forbes przestał przykładac się na treningach w obawie o zdrowie. Można też domniemywać, że specjalnie odstawiał szopkę by rozwiązać z nim kontrakt, bo jakimś dziwnym trafem zaraz po tym jednak do Chin poleciał.
|
No i to są m.in. kompetencje Dawida. Wisła pozbyła się ostatniego napastnika. Gościowi pozwolono robić cyrk, a skończył sie tak, że siedział na lotnisku i nie brał udziału w meczach jak jeszcze był piłkarzem Wisły.
W sumie może dobrze zrobił, jakiś potencjał miał - o losie, kolejny kopacz, który wszedł w ten syf i pierwszy sezon miał wiele lepszy niż drugi. Bo jak się na syfie poznał to mu chęci przeszły. Potencjał jakiś miał więc chciał stąd uciekać, m.in. dlatego odstawił szopkę.
I to są te kompetencje Dawida... Wisłą bez napastnika, w zimie wyjebali 2 najlepszych piłkarzy, cały czas była presja na Gulę - jak się miało udać utrzymanie za Guli, skoro mu dwóch najlepszych piłkarzy sprzedali i kazali się bronić przed spadkiem? A może to kolejna kurewska zagrywka, jak z Hyballą, aby kopać dołki pod trenerem, żeby mieć argument na zwolnienie go?
Przytulili 5 mln euro, transferów w zimie do klubu brak, kasy nie wydali, później na szybko robione transfery.
Przecież to jest kabaret.
Cytat:
|
Nie wiem czy jest zgnilizna czy nie bo nie jestem czynnym uczestnikiem treningów i nie chodze po gabinetach. Jest to jak czuję kolejny domysł bez konkretów - chyba, że FRAMAT uchyli rabka tajemnicy bo coś tam odgrażał się, że nie będzie więcej pisał - czyli jakieś plotki po siódmym praniu jakich cała masa pojawiła się od lat.
|
A po co CI jakieś przecieki? Chyba trochę żyjesz na tym świecie i logicznie myślisz?
To normalne, że tam gdzie rodzinka i koledzy, bez kompetencji to jest syf i zgnilizna. Potwierdzają to przeróżne przykłady zachowania zarządu, potwierdzają to też zachowania piłkarzy w klubie czy własnie tego szrotu, który u nas był szrotem a gdzie indziej sobie radzi itp Nikt w Wiśle Kraków za rodzinkę umierać nie chce. A najlepszym przykładem jaki tu jest syf jest doprowadzenie w 3 sezony tak wielkiego klubu do spadku. Już nie trupa finansowego, normalnej Wisły Kraków, która miała potencjał, nie była zagrożona upadłością, nie miała już łątki WSH na świeżo. A miała w zimie 5 mln euro z transferów.