- 3-4 trenerów na etacie to norma od 20 lat, nie twierdzę, że to powinno być normalne, ale w wielu klubach tak jest.
- na czym polegają te braki kompetencji Dawida bo to zwykły ogólnik - ja nie wiem jakie on ma kompetencje, skąd mam to wiedzieć? Dlatego jak ktoś tak twierdzi to słucham.
- kręgosłup miał tworzyć min Uryga, lecz jak wiemy połamał się. Do tego dochodził Frydrych.
- Wielkanoc była pierwszym skrajnym odchyłem o jakim się dowiedzieliśmy, podejrzewam,że grubo przed tym miał debilne zachowania, o których nie mówiono.
- sytuacja z Buksa jest zupełnie inna niż z Forbsem. Felcio został zostawiony po pierwszej nieudanej próbie wytransferowania do skośnookich i dogadano, że odejdzie w zimie, pojawiły się uj wi jakie komplikacje i Forbes przestał przykładac się na treningach w obawie o zdrowie. Można też domniemywać, że specjalnie odstawiał szopkę by rozwiązać z nim kontrakt, bo jakimś dziwnym trafem zaraz po tym jednak do Chin poleciał.
Dodatkowo widzę, że ucichł temat Buksy. Powiem Wam dlaczego.... a no dlatego, że Buksa kopie się po czole i uja z niego jest póki co. Urwy na Kubę wrócą jak jakimś cudem Buksa pójdzie w ślady brata i zacznie strzelać
Nie wiem czy jest zgnilizna czy nie bo nie jestem czynnym uczestnikiem treningów i nie chodze po gabinetach. Jest to jak czuję kolejny domysł bez konkretów - chyba, że FRAMAT uchyli rabka tajemnicy bo coś tam odgrażał się, że nie będzie więcej pisał - czyli jakieś plotki po siódmym praniu jakich cała masa pojawiła się od lat.
PS: Mowa była o Carlosie, własnie mi się przypomniała sytuacja o skrajnych zachowaniach. Pamietacie reakcję Carsloa po strzeleniu nam bramki? Jego też pogoniliśmy bo twierdzili, że szrot tak samo jak abramowicza. Teraz zestawcie sobie zachowanie ambramowicza i jego celebrowanie. Kawał śmiecia raz jeszcze powtórzę - nie chodzi o to, że "miał czelność" strzelić nam bramkę i zanotować asystę, a o to , że tydzień wcześniej wypiął swoją przeoraną i zakompleksioną dupę by w ostatniej kolejce wypruwać sobie żyły. Kawał śmiecia. Dołożyłbym zachowanie Niepsuja, którego również pozbyliśmy się. Dwie skrajne sytuacje Carlosa/Niepsuja i kompleksiarza z brzegu dolnego (gdziekolwiek ta wiocha jest).