nero napisał(a):

|
Pozostaje pytanie czy jak ta reprezentacja nie miałaby żadnego trenera to zebrałaby też taką ilość punktów czy nie? Bo jak zebrałaby to wuja średnio był potrzebny.
|
Akurat osiągnięcia jego następcy, wielkiego przedstawiciela portugalskiej myśli trenerskiej, o którego zabijali się potentaci brazylijskiego futbolu, pokazują, że niekoniecznie jest tak, że tę reprezentację mogła prowadzić teściowa Smudy czy małpa losowo wciskająca guziki, bo jednak dało się z tym samym materiałem zawalić wyjście z grupy EURO bieda-meczem ze Słowacją czy rozstawienie w barażach eliminacji MŚ grając u siebie przeciwko rezerwom węgierskim.
Co by nie mówić o stylu, od którego krwawiły wtedy oczy i serce pękało, ostatecznie wszystkie wyniki wtedy się zgadzały - czyli w sumie dokładna odwrotność tego, co Brzęczek zaserwował akurat u nas.