|
rany, nie chodzi o żaden bojkot klubu, tylko wyrażenie jasno naszego - mówiąc delikatnie - niezadowolenia i rozczarowania obecnym stanem, spadkiem, zarządem, prywatnym folwarkiem Kuby i tak dalej.
Jeżeli w klubie zajdą głębsze zmiany, a znajomych będzie zastępować się profesjonalistami, a cel będzie postawiony jasno i klarownie - to sam chętnie kupie karnet na 1 ligę. Jeżeli natomiast nie zmieni się nic, dalej będziemy upadać sportowo i organizacyjnie przez kolejne lata, to mam temu przyklaskiwać na stadionie?
|