czaro napisał(a):

|
A znajdzie się taki głupi, żeby zapłacić?
|
Jeśli wiadomo będzie, że klub i tak chce się ich pozbyć w tym trybie, to oczywiście nie.
Każdy normalny będzie wolał zaczekać aż klub rozwiąże umowę i będzie mógł wziąć piłkarza z kartą na ręku, bo kasa za podpis będzie siłą rzeczy mniejsza niż koszt transferu. Zawodnik też będzie wolał zaczekać na rozwiązanie kontraktu i dostać samemu kasę za podpis, zamiast opłaty transferowej, która poszłaby do klubu. Nie wspominając już o tym, że w takiej sytuacji zawodnikowi łatwiej wynegocjować lepsze warunki swojego kontraktu i ma więcej potencjalnie zainteresowanych.
Może jacyś piłkarze emocjonalnie związani z klubem w takiej sytuacji mieliby jakieś ciągoty do tego, żeby trochę pomóc swoim transferem klubowi, ale my sami poszliśmy w tę stronę, że mamy w kadrze samych najemników, którzy będą to mieli gdzieś i postąpią według wyłącznie własnego interesu.
Sprzedać właściwie można tylko tych piłkarzy, których chcielibyśmy i moglibyśmy zatrzymać, bo tylko w takiej sytuacji mamy jakąś siłę przetargową.