|
Nawet zakładając, że ściągniemy Drzazgę, to duet Drzazga-Sobol to za mało, bo Krzysiek jest niestety szklany i pewnie zagra tylko kilka, może kilkanaście meczy w sezonie. Niższe polskie ligi oczywiście też muszą zostać przeczesane w poszukiwaniu innego, ale ja bym poszedł w niższe ligi hiszpańskie (Carlitos, Angulo, Imaz...), portugalskie, francuskie itd. Dobry napastnik praktycznie sam może zagwarantować awans.
edit: Oczywiście zakładając rozwiązanie kontraktów z Klimentem (na 100%) i Ondraskiem (prawdopodobne). Fernandez, nawet jeśli zostanie, to bardziej ofensywny pomocnik.
|