No i spoko, nie ma co za wiele wymagać. Na awans można poczekać kilka lat, przy okazji może jakiś spadek się trafi z takim podejściem

Znowu minimalizm i twierdzenie, ze ani Wisła nic nie musi, ani w Wiśle nikt nic nie musi

Supcio
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.