Witold był bardzo zdenerwowany i to było widać, słychać i czuć a i tak zachował zimną krew i wypowiedział się w sposób ulgowy dla zarządu i właścicieli. Najważniejsze co wyłowiłem z tej wypowiedzi to sposób traktowania NAS czyli Socioc przez właścicieli....tuż przed głosowaniem o przeznaczeniu pieniędzy. A4,parę zdań nijakich i przeświadczenie że nasz zarząd Socios pokieruje głosowaniem tak jak życzy sobie jaśnie państwo! I tak było i tak wyglądało głosowanie na jedyną i słuszną wytyczną. Zastanawiam się co zrobimy w przyszłym głosowaniu? Zapomnimy że w Wiśle są też inne sekcje? Znów zagłosujemy jak nam każą

?