Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2289
Stary 17.05.2022, 09:27
U nas się utarło, że na legendach zbudujemy klub, że te legendy są tak ważne - jasne, są, chwała im za wszystko co zrobili dla Wisły ale to, że ktoś był dobrym piłkarzem czy trenerem, nie znaczy, że zrobi cokolwiek dobrze dla Wisły, choćby chciał i ją kochał.
Kisimy się z tymi ludźmi. Jak to wygląda dla piłkarza z zewnątrz? Oni tu przychodzą, widzą to i wiele wiele innych patologii. Jak oni mają być zmotywowani do gry, do rozwoju? Dlaczego oni nie zapierdalają, fochają się? Bo m.in. widzą, ze wystarczy być legendą aby być kimś w klubie (to w sumie może i oni będą kiedyś?) albo nie mają szans na bycie legendą więc mają wyjebane. Kto ma nimi rządzić, legendy bez kompetencji czy rodzina bez kompetencji?

Chory układ, patologiczny, taka zgnilizna, która wszystko co dobre roz.......i.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując