|
Nieważne. Ogólnie mi chodzi o osoby decyzyjne, zarządzające tym bagnem. U nas trener Brzęczek ma tyle samo wpływów co prezes Dawid.
Także to są funkcje wydawane z dupy, bo trzeba kogoś gdzieś wsadzić. Mamy też piłkarza, właściciela i organizatora wszystkiego w jednej osobie itp itd
Mamy ludzi na stanowiskach x czy y, a jak się coś stanie to nikt nie jest za nic odpowiedzialny, a z klubu wywalą się słupów jak Pasieczny, który idealnie pasował do tego układu, człowiek z dupy wzięty, nie mający pojęcia o swojej funkcji - no nie pasował jedynie tym, że nie miał powiązań rodzinnych.
Na czymś budować trzeba, także ktoś powinien zostać i wziąć na siebie odpowiedzialnosć za ten syf. Dlatego mówię, że 3/4 z tego ....idołka powinno zostać odsiane, włącznie z tymi legendami, które są legendami Wisły Kraków ale nie nadają się na obecne funkcje.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|