|
Jestesmy w mega chujowej sytuacji. Cale pospolite ruszenie kibicow z 18/19 roku zostalo wlasnie zaprzepaszczone. Splacalismy dlugi, po to zeby teraz stac sie klubem nierentownym, ktory juz wiecej dlugow (grajac w 1 lidze) nie bedzie stanie splacac.
Okazalo sie, ze lepiej bysmy wyszli na starcie od IV ligi, od zera, wkladajac te mln, ktore zostaly wpompowane w trupa, niz obecna sytuacja gdzie dlugi nadal sa, kasa kibicow zostala wydana, a my jako klub nie jestesmy na zadnym polu, po tych 3 latach profesjonalni.
Smutne, to 3 zmarnowane w 100% lata.
Mozemy sobie dywagowac kto zostanie, kto odejdzie, a kogo by odrzucic. Nie mielismy jakosciowo zlego skladu, problem w zarzadzie i w tym, ze ci pilkarze to mentalne cioty i ....y, ktorych na pewno nie podniesie do gory Gula ani Brzeczek.
Co lepsi pilkarze i tak u nas nie zostana, wyjebia z tego syfu jesli tylko dostana oferte jakakolwiek. Takze marzenia o Poletanovicu, Fernandezie itp mozna odlozyc na dalszy plan.
Zostanie nam kompletny szrot, ktory albo uzupelnimy kolejnym szrotem albo zaczniemy jakoś ten klub budować i starać się dawać mu jakość. Ale taka możliwość istnieje jedynie wtedy gdy 3/4 zarządu zmieni swoje podejście i zmieni się skład ludzi z zarządu.
Inaczej nikt mądry w to gówno nie wdepnie...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|