Wyświetl pojedynczy post
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#390
Stary 16.05.2022, 23:16
ciastek88 napisał(a):Wyświetl post
Tak są takie. Kwiaciarnie, warzywniaki czy jakieś firmy garażowe.
Przy takiej wielkości przedsiębiorstwa zatrudnianie rodziny to podkładanie głowy pod gilotynę zwłaszcza kiedy nie jest to zwykła firma tylko taka wokół , której jest ogromna społeczność.

W takiej sytuacji albo trzymasz się rodziny idziesz na dno i tracisz "firmę" i społeczność albo tracisz rodzinę jak ich wywalasz na zbity pysk. Kuba się postawił w beznadziejnej sytuacji i z jego perspektywy każde rozwiązanie jest złe.

Natomiast trwanie w milczeniu i przeczekanie "burzy" to nie jest rozwiązanie.
Kuba nie musiał ich wywalać na zbity pysk. On wogole nie powinien powierzać funkcji prezesa bratu gdy ten brat nie ma pojęcia o funkcjonowaniu klubu piłkarskiego. Pozostaje dla mnie zagadką jakim cudem pozostała dwójka właścicieli się na to zgodziła.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując