kibic12 napisał(a):

|
Musimy mieć jakiś liderów w klubie. Gdyby się udało zatrzymać Colleya, Frydrycha i Poletanovicia byłoby świetnie. Dodatkowo Sadloka(jest jaki jest,ale potrzebujemy doświadczonego Wiślaka),do tego kilku młodych graczy których mamy i np. jakiś Hiszpanów z 3 ligi. Trzeba by Kiko się spytać.
|
Ta Sadlok... Niech on lepiej wypierdala jak najdalej od tej szatni. Jeśli to ma być reset, czystki i budowanie drużyny z Wiślackim charakterem to Alan musi zostać tą osobą, a pomóc może mu Ondraszek, więcej w Naszym składzie nie widzę (nie biorę pod uwagę małolatów). Mam tylko nadzieje, że dzięki grze w 1 lidze wyrośnie Nam jakiś piłkarz, który nabierze tego charakteru, a w dodatku będzie grał na dobrym poziomie.
Oczywiście to musi iść w parze ze zmianą prezesa i zatrudnieniem kogoś kto ma pojęcie i doświadczenie. Zmieniało się w Naszym klubie wielu prezesów, dyrektorów przez lata w Ekstraklasie, żaden nie spuścił Nas z ligi, innego wyjścia niż dymisja nie widzę.
O trenerze nie będę się rozpisywał bo to nie ma sensu. Ja tylko powiem, że jeszcze przed Gulą, pomyślałem sobie o Maskancie. Nie wiem co chłop robi i czy Nas na niego stać, ale lubi Kraków i Wisłę. Często tu wpada, a w dodatku mega charyzmatyczny facet. Wiem, że to nie te czasy i nie te pieniądze, ale jednak jak z Valxem dostali na chwile zielone światło to brakło niewiele do LM. Skoro właściciele nie mają pojęcia o tym co robić to powinni zatrudnić na to miejsce ludzi kompetentnych. Nie mówię, że akurat ich, ale musi to być ktoś kto się na tym zna, żebyśmy nie utknęli w 1 lidze licząc "a jakoś uda Nam się awansować bo jesteśmy Wisła" tak jak to było teraz w przypadku utrzymania...
Dodam na koniec, że wierzę w awans za rok. Wisła to wielka marka XXI wieku i coś więcej niż klub.