AS82 napisał(a):

Są dobrze prosperujące firmy rodzinne ,ale rzeczywiście w tak dużym klubie piłkarskim to przegięcie
|
Tak są takie. Kwiaciarnie, warzywniaki czy jakieś firmy garażowe.
Przy takiej wielkości przedsiębiorstwa zatrudnianie rodziny to podkładanie głowy pod gilotynę zwłaszcza kiedy nie jest to zwykła firma tylko taka wokół , której jest ogromna społeczność.
W takiej sytuacji albo trzymasz się rodziny idziesz na dno i tracisz "firmę" i społeczność albo tracisz rodzinę jak ich wywalasz na zbity pysk. Kuba się postawił w beznadziejnej sytuacji i z jego perspektywy każde rozwiązanie jest złe.
Natomiast trwanie w milczeniu i przeczekanie "burzy" to nie jest rozwiązanie.