AS82 napisał(a):

No ale ja ci wymieniłem kilka meczy w których byliśmy lepsi i mieliśmy obowiązek wygrać.
Z Lechem może byliśmy lepsi , choć i tak nas najbardziej przekręcił ten cwel z gwizdkiem bo powinno być 2-0. Prawdą jest to ,że Amica miała pod koniec ze 3 setki gdzie piłka mijała naszą bramkę o centymetry, ale suma sumarum mając 1-0 w 96 minucie mieliśmy obowiązek to dowieźć ale wyskoczył Piotruś i się skończyło jak się skończyło..
Piast był tak słaby w 1 połowie ,że powinno być z sytuacji jakie mieliśmy 3-0 do przerwy.
Jaga stała w 1 połowie całą na swojej połowie i treneiro Brzęczek nie dość ,że nie miał żadnego pomysłu na grę , to dostając nie chce mówić w prezencie kontuzje Poletanovića , nie wpuścił na murującą bramkę Jagę ofensywnego Manu czy Savica tylko wstawiłdo środka 3cie drzewo Fazlagića ,czym mi udowodnił,że jest trenerskim idiotą.
Z tego co pamietam to Warta przed zmianą trenera była niżej w tabeli od nas , a jakoś nie zmieniajac zbytnio składu tamten trener ugrał chyba 24 punkty goląc Zagłębia i Płocki na wyjeździe 4-0 i 3-0 ,a u nas ?
|
Piłkarze na poziomie ekstraklasy powinni, ale że my nie mamy takich piłkarzy to właśnie sam dałeś sobie odpowiedź.
Tak bo Warta ma w składzie piłkarzy, którzy są w stanie kopać się po czołach w bezpiecznym dystansie od strefy spadkowej tam wystarczyła zmiana trenera i wstrząśnięcie szatnią. U nas to nie zadziała. (Znowu potwierdzasz moją tezę

)
Mówimy o zespole, który przez większość tego roku miał problemy z kopnięciem piłki w stronę bramki, jak już coś strzeliliśmy to każdy praktycznie każdy był w stanie odpowiedzieć golem. Nie zliczę ile meczy było takich, że wynik by się nie zmienił nawet jeśli przeciwnik grałby bez bramkarza.
Mówimy o zespole w którym obrona prezentuje gole przeciwnikowi co mecz.
Mówimy o zespole w którym jak bramkarz nie zawali 2 bramek w meczu to wszyscy go noszą na rękach.
Teraz zerknij w tabelę za ten i poprzedni sezon i powiedz mi czy tym zespołem jest Warta Poznań czy Wisła Kraków.
Ale to, że Warta ma takich piłkarzy nie oznacza, że Wisła ich też ma.
Jeden czy dwa lepsze mecze nie zmieniają obrazu potwornej degrengolady i braku podstawowych umiejętności piłkarskich u naszych kopaczy jak bardzo byś nie próbował czarować to właściwie dwa sezony z rzędu byliśmy na miejscu spadkowym w lidze. W zeszłym roku uratował nas fart, a w tym już go zabrakło.
Liga to ponad 30 kolejek i trzeba prezentować jakiś uczciwy poziom piłkarski przez więcej niż 3 mecze na rundę.
Ja wiem, że to Boli ale serio nawet jak będziemy się kopać po czołach walcząc o utrzymanie w 1 lidze będziesz opowiadał jak to mamy świetnych piłkarzy lepszych od połowy eklapy?
Wiemy, że trener patałach zostaje - teraz pomiędzy nami, a przepaścią jaką jest dno 1 ligi stoi tylko szczęście w szukaniu szrotu przez Brzęczka oraz to czy Deja rzeczywiście tak świetnie potrafi przygotować zespół do sezonu - ja nie specjalnie wierze, że się uda, ale oczywiście chciałbym się mylić i zobaczyć Wisłę w eklapie za sezon. Ale wczoraj Jarek przyznał, że oni zupełnie nie rozumieją dlaczego Wisła spadła w ligi.
A spadła bo trio ma takie samie klapki na oczach jak Ty i 99% tego forum. (mamy dobrych piłkarzy mamy pecha / musimy zmienić jedną drobną rzecz i będzie super)
Czuje się znowu jak z czasów sarapaty i spółki jak mi wszyscy opowiadali jacy to wspaniali ludzie z Wisłą w sercu i żebym ich tu nie oczerniał bo czeka nas świetlana przyszłość

Jak kasa w reklamówkach była wynoszona to ludzie dalej wierzyli, że to nie prawda.
Mi też się nie podoba ten stan rzeczy, ale o ile zarządzający klubem tego nie pojmą, albo nie trafi się fart transferowy mamy dużo większy problem niż 1 liga.