wolfy napisał(a):

|
Nic mnie tak nie wkurza jak "krwawiące oczy" jebanych krakowskich estetów. Przez takie podejście lecimy z ligi, bo ważne żeby mnóstwo podań wymienić i grać krakowską piłkę...
|
Mówiąc o krwawiących oczach mam na myśli kopaninę bez ładu i składu gdzie problemem jest zagranie dwóch podań bez straty i płoszenie gołębi na stadionie.Nie muszę oglądać tiki-taki żeby nie naciągało mnie na wymioty.