Jagul napisał(a):

Ale co niby mają wrzucać?
Lepiej jest czasem przemilczeć dzień lub dwa niż się odezwać minutę za wcześnie (czego np. Królewski nie rozumie).
|
Jak tak zapytales, zaczalem sie zastanawiac. Moze to milczenie rzeczywiscie ma uzasadnienie.
Choc z drugiej strony dla wielu kibicow to najmocniejszy cios w ich wislackim zyciu. Moze jakis sygnal: bierzemy odpowiedzialnosc, zaczynamy dzialac. Jasne, frazesy, ale milczenie to takze komunikat. Tym bardziej ze Jazdzynski i Krolewski juz odnosili sie na prywatnych kontach.
Ale pewnie inna bedzie perspektywa kazdego kibica, wiec lepiej te kwestie zamknac.