|
Brat właścicielem (nie znający się na tym fachu), koledzy Brożek i Głowa scautami (jakiego sensownego piłkarza ściągnął Głowa? I pewnie będzie to samo z Brożkiem), Kmiecik za zasługi piłkarskie jest trenerem od napastników (choć na przestrzeni lat żaden napastnik nie wyszedł spod jego ręki, który jest po prostu słabym trenerem), wujek trenerem (1 wygrana w 13 meczach o stawkę to bilans katastrofalny), kolega Brzęczka dyrektorem Akademii Wisły, mąż rzeczniczki Wisły wkręcony przez nią do sztabu medycznego Wisły (za którego jest mnóstwo kontuzji, urazów i powracających do gry od wielu miesięcy piłkarzy).. i tak to się kręci.
Rodzinna atmosfera i kolesiostwo nie przyniosło Wiśle nic dobrego.
|