Ja się nie martwię, zakładam, że masz

, ale bądźmy konsekwentni, przed Hyballą Abramowicz grał całkiem przyzwoicie, owszem krył trochę na radar jak Rafał Pietrzak, ale fajnie grał do przodu i te jego wyrzuty z autu... To Hyballa definitywnie go skreślił, a zarząd skorzystał z okazji, że Radomiak chciał go odzyskać...