my to i tak jesteśmy mega pobłażliwi. Wyobrażacie sobie co by było, jak Legia spadła? Przecież piłkarze i pracownicy klubu musieliby się poza Warszawę ewakuować, a pewnie i tak kibice Legii by ich tropili niczym Mosad SS-manów

A wy tutaj chcecie czego, żeby przyjść na mecz i zaśpiewać "nic się nie stało"? To kiedy się stanie niby?